Dozór elektroniczny: komu przysługuje, jak złożyć wniosek i ile się czeka na decyzję?
Karę do półtora roku można odbywać w domu, z opaską na nodze, zachowując pracę i kontakt z rodziną. O warunkach, o które pytają najczęściej, i o tym, co przesądza o decyzji sądu.
System dozoru elektronicznego pozwala odbyć karę pozbawienia wolności poza zakładem karnym: w miejscu zamieszkania, z nadajnikiem monitorującym obecność i z harmonogramem, który zwykle przewiduje wyjścia do pracy. Dla skazanego oznacza to zachowanie zatrudnienia i więzi rodzinnych - czyli dwóch rzeczy, których utrata najczęściej prowadzi z powrotem do przestępstwa.
Komu przysługuje
Podstawowy warunek dotyczy wymiaru kary: nie może przekraczać roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Liczy się kara pozostała do odbycia, także po zsumowaniu kar orzeczonych w kilku sprawach.
Dozór jest wyłączony wobec sprawców skazanych w warunkach recydywy wielokrotnej. Poza tym sąd bada, czy odbywanie kary w tym systemie wystarczy do osiągnięcia jej celów - patrzy na postawę skazanego, warunki rodzinne i sposób życia przed skazaniem.
Warunek techniczny bywa niedoceniany: w miejscu zamieszkania musi być możliwość zainstalowania urządzeń, a wszystkie osoby pełnoletnie wspólnie zamieszkujące muszą wyrazić pisemną zgodę. Brak jednej zgody wystarczy, żeby wniosek upadł.
Co musi zawierać wniosek
Sam wniosek to formalność - o wyniku decydują załączniki. Najważniejszy jest harmonogram: szczegółowy rozkład dnia i tygodnia z godzinami obowiązkowego przebywania w domu oraz z czasem na pracę, dojazdy, leczenie i sprawy życiowe.
Harmonogram musi być jednocześnie szczelny i wykonalny. Zbyt luźny sąd odrzuci jako niezapewniający kontroli, zbyt ciasny skazany naruszy w pierwszym tygodniu - a naruszenie oznacza uchylenie zezwolenia i powrót do zakładu karnego.
Do tego dochodzą: zgody współmieszkańców, zaświadczenie o zatrudnieniu, dokumenty o sytuacji rodzinnej i zdrowotnej oraz opinia z miejsca pracy, jeśli jest korzystna.
Ile się czeka i co przy wezwaniu do zakładu
Sąd penitencjarny orzeka na posiedzeniu, zwykle w ciągu trzydziestu dni od złożenia wniosku, choć w praktyce bywa dłużej. Skazany i obrońca mają prawo wziąć w nim udział - i warto z tego skorzystać, bo wiele wątpliwości co do harmonogramu wyjaśnia się na miejscu.
Osobna sytuacja to wezwanie do stawienia się w zakładzie karnym, które przyszło zanim wniosek został rozpoznany. Wtedy trzeba równolegle wystąpić o wstrzymanie wykonania kary do czasu rozpoznania wniosku - inaczej można trafić za kratki, mimo że sprawa o dozór jest w toku.
Na odmowę przysługuje zażalenie. Można też złożyć wniosek ponownie, gdy zmienią się okoliczności - na przykład gdy skazany znajdzie stałe zatrudnienie albo uzyska brakującą zgodę współmieszkańca.
Dalej w serii Prosto z sali
- Prosto z sali Nie odpracowałeś kary ograniczenia wolności: kiedy sąd zamienia ją na więzienie i jak się przed tym obronić Kara „w zawieszeniu" to nie to samo co prace społeczne, a ich nieodpracowanie kończy się realnym pozbawieniem...
- Prosto z sali Zatrzymanie przez policję - co robić w pierwszych godzinach Zatrzymanie trwa maksymalnie 48 godzin i to właśnie wtedy zapadają decyzje, które kształtują całą sprawę. Krót...
- Prosto z sali Dziecko jako świadek w sądzie: od jakiego wieku, kto może być obecny i jak wygląda przesłuchanie w przyjaznym pokoju Prawo chroni dziecko przed salą sądową mocniej, niż zakładają rodzice - a zasady różnią się w sprawie karnej i...