Przejdź do treści

Majątek i spadek

Testament a demencja: jak go podważyć, jakie dowody naprawdę liczą się w sądzie i ile jest na to czasu

Sama diagnoza demencji nie unieważnia testamentu - i to jest sedno, którego większość poradników nie dopowiada. Liczy się stan spadkodawcy w konkretnym dniu, a rozstrzyga o nim materiał, który trzeba zebrać zawczasu.

Potrzebujesz pomocy prawnej? Umów konsultację +48 792 260 882

Sprawy o nieważność testamentu z powodu choroby spadkodawcy należą do najtrudniejszych w prawie spadkowym, bo dotyczą stanu psychicznego osoby, której już nie ma. Rodzina zwykle zaczyna od zdania „przecież mama miała demencję" - i to zdanie samo w sobie sprawy nie wygrywa.

Co dokładnie mówi przepis

Kodeks cywilny nie wymienia żadnej choroby. Mówi, że testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Chodzi więc o STAN, nie o rozpoznanie.

Konsekwencja jest praktyczna i często zaskakuje: osoba z rozpoznaną demencją może sporządzić ważny testament, jeśli zrobiła to w okresie, gdy rozumiała, co robi. Odwrotnie też - testament może być nieważny przy braku jakiejkolwiek diagnozy, na przykład gdy powstał pod wpływem silnych leków albo w trakcie majaczenia.

Sąd bada zatem jeden konkretny dzień, a nie całą historię choroby. To przesuwa cały ciężar sprawy na dowody z okolic tej daty.

Jakie dowody naprawdę liczą się w sądzie

Najcenniejsza jest pełna dokumentacja medyczna: karty leczenia szpitalnego, historia choroby od lekarza rodzinnego, wypisy, karty leków. Nie sam wypis z rozpoznaniem, lecz zapisy z badań opisujące, jak pacjent funkcjonował - czy był zorientowany co do czasu i miejsca, czy rozpoznawał bliskich.

Drugi filar to świadkowie, ale nie ci, których wybiera się intuicyjnie. Zeznanie sąsiadki, że „babcia była już nieswoja", waży mało. Waży zeznanie notariusza, opiekunki, pielęgniarki środowiskowej, lekarza - osób, które widziały spadkodawcę w okolicach spornej daty i potrafią opisać zachowanie, a nie ocenę.

Trzeci to dokumenty pochodzące od samego spadkodawcy z tego okresu: podpisy na innych pismach, korespondencja, przelewy. Rozsypujący się podpis bywa mocniejszym dowodem niż godzina zeznań.

O wyniku przesądza zwykle opinia biegłego psychiatry, sporządzana pośmiertnie na podstawie akt. Biegły nie zbadał pacjenta, więc pracuje wyłącznie na tym, co strony zdołały zgromadzić - i dlatego sprawę wygrywa się na etapie zbierania dokumentów, nie na sali.

Ile jest czasu

Na powołanie się na nieważność testamentu są trzy lata od dnia, w którym osoba mająca w tym interes dowiedziała się o przyczynie nieważności - i nie więcej niż dziesięć lat od otwarcia spadku. Po tych terminach zarzutu nie da się już podnieść.

Praktyczny wniosek jest taki: gdy pojawiają się wątpliwości, dokumentację medyczną warto pozyskać od razu, nawet jeśli decyzja o pozwie zapadnie później. Placówki przechowują ją przez określony czas, a rodzina zwykle zabiera się za sprawę dopiero po pierwszym sporze o majątek - czyli często po latach.

Dalej w serii Majątek i spadek

Wiedza

Raz w miesiącu, konkretnie.

Zmiany w przepisach i orzecznictwie, które realnie zmieniają czyjąś sytuację - bez newsów o niczym.