Zachowek: komu przysługuje, ile wynosi i jak go dochodzić?
Testament może pominąć najbliższych, ale nie może ich zostawić z niczym. O tym, kto ma prawo do zachowku, jak policzyć jego wysokość i ile czasu zostaje na pozew.
Zachowek istnieje po to, żeby swoboda testowania nie zamieniła się w możliwość wydziedziczenia najbliższych jednym podpisem. Spadkodawca może zapisać majątek komu chce - ale wąski krąg osób może wtedy żądać od spadkobierców zapłaty.
Komu przysługuje zachowek
Krąg jest zamknięty: zstępni (dzieci, wnuki), małżonek i rodzice - i to wyłącznie ci, którzy dziedziczyliby z ustawy, gdyby testamentu nie było. Rodzeństwo zachowku nie dostaje nigdy, nawet gdy zostało pominięte.
Uprawnienie odpada w trzech sytuacjach: gdy spadkodawca skutecznie wydziedziczył daną osobę w testamencie i podał powód, gdy uprawniony odrzucił spadek albo gdy został uznany za niegodnego dziedziczenia. Każdą z tych przesłanek da się w sądzie podważyć - i to często oś całego sporu.
Ile wynosi
Punktem wyjścia jest udział, jaki przypadłby przy dziedziczeniu ustawowym. Zachowek to połowa jego wartości, a dla osób małoletnich i trwale niezdolnych do pracy - dwie trzecie.
Przykład: gdyby nie testament, syn dziedziczyłby połowę spadku wartego 800 tysięcy złotych, czyli 400 tysięcy. Zachowek wyniesie 200 tysięcy - a gdyby był małoletni, około 267 tysięcy.
Kluczowa jest jednak podstawa obliczeń, bo do wartości spadku dolicza się darowizny uczynione przez spadkodawcę. To najczęstsza przyczyna sporów: mieszkanie przepisane za życia jednemu z dzieci zwykle wchodzi do rachunku, mimo że formalnie nie należy już do spadku.
Co z darowiznami sprzed lat
Zasada jest prosta w brzmieniu i trudna w stosowaniu: darowizny dla osób obcych dolicza się, jeśli minęło mniej niż dziesięć lat od ich uczynienia do otwarcia spadku, a darowizny dla spadkobierców i uprawnionych do zachowku - bez względu na to, ile lat minęło.
W praktyce oznacza to, że przepisanie nieruchomości dziecku dwadzieścia lat przed śmiercią i tak powiększy podstawę zachowku dla rodzeństwa. Wartość liczy się według stanu z dnia darowizny, ale cen z dnia orzekania - a to potrafi zmienić wynik sprawy o setki tysięcy złotych.
Odrębnie traktuje się umowę dożywocia: nie jest darowizną i do zachowku się jej nie dolicza. Dlatego bywa świadomie wykorzystywana przy planowaniu sukcesji.
Ile jest czasu i jak wygląda sprawa
Roszczenie przedawnia się z upływem pięciu lat - od ogłoszenia testamentu albo od otwarcia spadku, zależnie od podstawy. Termin jest twardy, a jego przekroczenie kończy sprawę bez badania meritum.
Postępowanie zaczyna się od wezwania do zapłaty skierowanego do spadkobierców. Jeśli nie przyniesie skutku, pozostaje pozew - z opłatą 5 procent żądanej kwoty i najczęściej z opinią biegłego rzeczoznawcy, bo spór dotyczy zwykle wyceny nieruchomości.
Sąd może obniżyć zachowek, gdy jego zapłata byłaby sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, a zobowiązany może żądać rozłożenia kwoty na raty. Obie te drogi bywają realną obroną - i obie wymagają dowodów, nie deklaracji.
Dalej w serii Majątek i spadek
- Majątek i spadek Zniesienie współwłasności nieruchomości: trzy drogi wyjścia, koszty i co zrobić, gdy współwłaściciel się nie zgadza Nikt nie może zostać we współwłasności wbrew sobie. O tym, na ile sposobów da się ją znieść, ile kosztuje każd...
- Majątek i spadek Testament a demencja: jak go podważyć, jakie dowody naprawdę liczą się w sądzie i ile jest na to czasu Sama diagnoza demencji nie unieważnia testamentu - i to jest sedno, którego większość poradników nie dopowiada...
- Majątek i spadek Słup na działce: czym jest służebność przesyłu, ile wynosi wynagrodzenie i jak je uzyskać? Za linię energetyczną, gazociąg czy wodociąg na prywatnym gruncie właścicielowi należy się wynagrodzenie - czę...
- Majątek i spadek Wydziedziczenie a niegodność dziedziczenia: czym się różnią, kiedy sąd je uznaje i czy sam brak kontaktu wystarczy? Dwie różne instytucje, które w rodzinnych sporach myli się najczęściej. Jedna wymaga testamentu i podania powo...