Przejdź do treści

Firma w sporze

Wypowiedzenie umowy zlecenia: kiedy można z dnia na dzień, czym jest ważny powód i kto płaci za szkodę

Zlecenie wypowiada się w każdej chwili - i to zaskakuje obie strony. Rzecz w tym, że „można" nie znaczy „bez konsekwencji", a cała różnica kryje się w dwóch słowach: ważny powód.

Potrzebujesz pomocy prawnej? Umów konsultację +48 792 260 882

Umowa zlecenia opiera się na zaufaniu i dlatego prawo pozwala z niej wyjść szybciej niż z większości kontraktów. Kodeks cywilny mówi wprost: dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie, przyjmujący również. Bez okresu wypowiedzenia, bez zgody drugiej strony.

Co znaczy „w każdym czasie"

Dokładnie to, co brzmi: wypowiedzenie jest skuteczne z chwilą dotarcia do drugiej strony i nie wymaga uzasadnienia. Strony mogą w umowie ustalić okres wypowiedzenia i zwykle to robią, ale nawet wtedy zostaje furtka - prawa do wypowiedzenia z ważnych powodów nie można wyłączyć ani ograniczyć z góry.

Postanowienie w rodzaju „strony zrzekają się prawa wypowiedzenia" jest w tym zakresie nieskuteczne. Bywa wpisywane do umów i bywa honorowane przez strony, które go nie zweryfikowały - w sporze nie obroni się.

Ważny powód: gdzie leży granica

Ustawa nie definiuje ważnego powodu, więc pracuje tu orzecznictwo. Za ważne uznaje się okoliczności uniemożliwiające dalszą współpracę: utratę zaufania, chorobę, zmianę sytuacji życiowej, niewypłacalność drugiej strony, konflikt interesów. Kluczowe jest to, że powód ma być obiektywny, a nie wygodny.

Znaczenie ważnego powodu jest czysto finansowe. Przy odpłatnym zleceniu przyjmujący, który wypowiada je bez ważnego powodu, odpowiada za szkodę wyrządzoną zleceniodawcy - typowo za koszt zastępczego wykonawcy albo za skutki opóźnienia. Z ważnym powodem takiej odpowiedzialności nie ma.

Po stronie dającego zlecenie jest odwrotnie: on może wypowiedzieć bez ważnego powodu, ale musi zwrócić poniesione wydatki i zapłacić za dotychczasową pracę, a przy zleceniu odpłatnym - część wynagrodzenia odpowiadającą wykonanym czynnościom.

Rozliczenie po wypowiedzeniu

Niezależnie od tego, kto wypowiedział i z jakiego powodu, rozliczenie obejmuje to, co już zrobiono: wynagrodzenie za wykonaną część i zwrot wydatków poniesionych w celu należytego wykonania zlecenia. Umowa nie może tego wyłączyć na niekorzyść strony, która pracę wykonała.

W praktyce spór dotyczy zwykle proporcji - ile z całości zostało zrobione. Dlatego przy zleceniach rozłożonych w czasie warto dzielić je na etapy z osobnym wynagrodzeniem: to jedno postanowienie zamyka większość późniejszych sporów.

Zlecenie a umowa o pracę

Osobna sprawa, o której trzeba wiedzieć przed wypowiedzeniem: jeśli współpraca ma cechy stosunku pracy - podporządkowanie, stałe godziny, wyznaczone miejsce, brak samodzielności - sąd może uznać ją za umowę o pracę mimo nazwy „zlecenie". Wtedy zastosowanie mają przepisy kodeksu pracy, z okresami wypowiedzenia i ochroną włącznie.

Dla zleceniobiorcy bywa to droga do roszczeń o wynagrodzenie za nadgodziny i ekwiwalent za urlop. Dla firmy - realne ryzyko przy kontroli i przy sporze z byłym współpracownikiem, warte sprawdzenia zanim ktoś wypowie umowę w emocjach.

Dalej w serii Firma w sporze

Wiedza

Raz w miesiącu, konkretnie.

Zmiany w przepisach i orzecznictwie, które realnie zmieniają czyjąś sytuację - bez newsów o niczym.